Nasze I LO właśnie ogłosiło światu kolejny sukces, a mianowicie, iż zdawalność tegorocznych matur wyniosła 94%. Ogromne gratulacje wszystkim maturzystom! Nie jest to jednak najlepszy papier lakmusowy poziomu kształcenia Kopernika. Matury rozszerzone wypadają mocno przeciętnie, a sukcesów w olimpiadach przedmiotowych jest jak na lekarstwo. Wg rankingu Perspektywy, poziom naszego liceum ustawicznie się obniża. W 2022 roku było ono na 7 miejscu w województwie. W 2025 roku zajęło dopiero 16. pozycję (na 42 licea w województwie Podlaskim).. Pozostaje tylko zadać pytanie: quo vadis, Koperniku?
Biuro Podróży
Restauracja
Pozycjonowanie
Dom Pogrzebowy
CentrumMateriałów
Pensjonat & SPA Rajgród
Stomatologia MedycynaEstetyczna
Szkoła Policealna
Pracuj.pl© Copyright 2026, Wszelkie prawa zastrzezone

Myślę, że osiągnięcia na olimpiadach przedmiotowych nie mogą być miarą poziomu nauczania szkoły. To są indywidualne sukcesy uczniów-perełek, a ty zawsze było jak na lekarstwo. Jednak wyniki ogólne , a zwłaszcza z rozszerzeń już tak. Może brakuje dobrego motywowania uczniów do pracy? Może podejścia nauczycieli, doboru metod pracy? Nie wiem.
jak to dla czego młodzież jest co raz mniej inteligentna, oni często zdania poprawnie sklecić nie potrafią, przychodzą 18/19 latki z mamą albo tatą bo on sam nie umie zapisać się do lekarza albo czegoś w urzędzie załatwić itp. Młody człowiek bez chatu gpt, internetu, komputera telefonu, momentami nie wie co zrobić, a poziom podstawowej wiedzy jest mocno ograniczony. Cytuje słowa zeszłorocznego maturzysty " Ludzie żyją na ziemi maksymalnie 2 tys lat a sama ziemia ma max 3 tys lat" młody później chwalił się że żeby nie zegarek to matury by nie zdał xD
Ciekawe jak nasze technika wypadły??
Ale matury wypadły ok
A jak wypadły egzaminy w poszczególnych podstawówkach?
Liceum ma dobre statystyki z matur bo rodzice uczniów duże pieniądze płacą za korepetycje. Kilka lat temu w mojej córki klasie na 25 osób 20 miało korepetycje z matematyki. Matematykę zdali wszyscy , czyja to zasługa ?
Przed wojna i po był analfabetyzm z biedy, zacofania i polityki panów, teraz zaczyna się pojawiać analfabetyzm inteligentny wynikający z powszechnego dostępu do możliwości nauki, nowoczesnych mediów i nadmiaru docierających bodźców informacyjnych.
. Wyniki prezentowane są ze średnimi, i wszystkie przedmioty, poza wyrózniającymi się matematyką i polskim, mają poziom średni wg załączonych statystyk, a w wojewódzwie 28 miejsce z jakiegoś przedmiotu (chyba angielski rozsz) na 80 to nie wygląda na spektakularny sukces. Procentowe wyniki matur rozszerzonych typu 31 z informatyki czy 38 z historii nie wróżą przyjęcia na studia tam, gdzie ten przedmiot jest wymagany. Ogólnie, na średni poziom też trzeba pracować, ale nazywanie tego spektakularnym sukcesem jest nieodpowiedzialne. Bo jeśli średni poziom to spektakularny sukces, to rozumiem, że poziom poniżej średniej to sukces, tylko mniej spektakularny?
Poziom liceum się obniża z powodu niżu demograficznego i odpływu wykształconych do większych ośrodków. Nauka to luksus, na który nie każdy może sobie pozwolić. Zaraz ktoś napisze, że są w biednych rodzinach dzieci, które osiągają bardzo dobre wyniki. Oczywiście, że tak. I gdyby urodziły się w rodzinach o lepszym statusie materialnym oraz w większym ośrodku (Warszawa, Kraków, Gdańsk, Olsztyn - nawet Białystok), to ich osiągnięcia byłyby nieporównywalnie lepsze. Bo takie dzieci mają wyjątkowy, wrodzony talent, który marnuje się najczęściej w takich powiatowych miasteczkach. I jak już takie inteligentne dziecko przemęczy się w przeciętnych szkołach na prowincji i zdobędzie jakieś stypendium, to wyrywa się z tego grajdołka, a wraz z nim jego geny. I tak z roku na rok przeciętni rodzice rodzą przeciętne dzieci i poprzeczka jest obniżana. Piątka w Grajewie to trója w Poznaniu.
Do tak sobie czytam. Niestety sama motywacja nauczycieli nic nie da jak dzisiejsza młodzież jest nie zainteresowana nauką itp. Nie szukajmy winowajcy w szkole tylko spójrzmy ile nasze dzieci poświęcają czasu nauce . I tutaj niestety jest przyczyna !!!!
Jeżeli LO przyjmuje wszystkich, jak leci, nawet z ocenami dop, to się nie dziwię, że wyniki lecą. Nauczyciele też poziom nauki .... bez komentarza
U mojej córki w klasie przez 4 lata nikt nie został zapisany na żadną olimpiadę przedmiotową. Dlaczego? Bo nie wymaga się tego od nauczycieli. Idą po linii najmniejszego oporu i wałkują te same tematy co roku. Dopóki dyrekcja będzie pozostawała bierna, to o sukces naszych dzieci możemy zapomnieć
Oj Grajewo Grajewo. Na wszystko tylko narzekacie. LO niedobre, szpital mimo ze się rozwija niedobry, burmistrz też niedobry. Zamiast byc dumnym z tego co nam wychodzi w tej naszej małej społeczności to tylko jad się wylewa. Wcale się nie dziwię ze młodzi stąd uciekają skoro karmią się tym jadem w domu nacodzien.
@Obserwator - młodzi uciekają, bo w Grajewie i okolicach nie ma żadnych perspektyw na cokolwiek. Szczyt spełnienia to jest praca w urzędzie. Najbardziej wysublimowana rozrywka to jakiś zespół disco polo na dożynkach czy innym odpuście. Nawet wyjść nie ma gdzie ze znajomymi po pracy, bo w Grajewie nie opłaca się prowadzić gastronomii innej niż kebab na wynos z prostego powodu, że ci, których stać na takie fanaberie pracują od 40 lat w urzędzie i po pracy oglądają turecki serial w telewizji, a nie spotykają się ze znajomymi na mieście.
Statystyki , rankingi na co to komu....Teraz w zyciu licza sie zupelnie inne rzeczy ....
Tylko i wyłącznie technikum, technikum i jeszcze raz technikum... liceum nic nie daje szkoda 4 lata nauki.
Na studiach już po 1 semestrze odpadną,matura nie jest wyznacznikiem ukończenia studiów,w Grajewie zawsze na papierze dobrze a czas pokaże.
Ciekawe czy po technikum twój syn czy córka będzie chciała pracować w swoim zawodzie,jak na studia szkoda jednego roku ,technika 5 lat nauki, liceum 4 lata,mój syn skończył liceum ekonomiczne poszedł na studia był o rok starszy od swoich kolegów z roku,śmiali się,że rok zawalił,technikum obecnie nic nie znaczy ,chyba że na kasę do Biedronki.
Oj zdziwilabys ilu na kasie w Biedronce jest po liceum.
To nie zasługa szkoły tylko rodziców którzy płacą ciężkie pieniądze na korepetycje bo nauczyciele nie potrafią nauczyć w ramach lekcji programowych.