Rachunki grozy

Ceny prądu to już absurd. Tyle wiatraków i fotowoltaiki wszędzie na około a rachunki tak mocno rosna, sezon letni i takie ceny co będzie zimową porą. Paliwo dzień dnia drożeje do sklepu na siatkę zakupów to zaraz 200 zł będzie mało. Jak żyć moi mili państwo ile to trzeba zarabiać żeby godnie żyć w dzisiejszych czasach? Czynsz odstępne i rachunki to najniższa krajowa a co dalej :(

Za ceny paliwa podziękować trzeba Trumpowi natomiast z tą siatką zakupów za 200 złotych to chyba przesada.

Prąd to jakaś tragedia.. Namawiają nas na kolejne wiatraki i co tych wiatraków? Ceny co raz wyższe.

John wybuduj sobie dom na kredyt. Bedzie taniej. I to nie jest żart. W blokach trzeba płacić za wszystkie złe inwestycje i wysokie koszty utrzymania miejskich spółek. W prywatnym domu zrobisz pompę ciepła i fotowoltaikę z magazynem energii i bęzie znacznie taniej niż w bloku. A kredyt kiedyś spłacisz.

Pisdzielskie dlugi trzeba zaczac splacac .

Uśmiechacie się,brygada.

Nie tylko prąd czynsze mieszkaniowe ( trzecia podwyżka w tym roku) co 2 miesiące podwyżka to już absurd,witaminy ,leki w aptece ,krople do nosa przedtem 14 zł,teraz 28,90 zł,i inne o 100%w górę,a zarobki w miejscu, żywność,owoce również , tragedia co się teraz dzieje.

Bardzo dobry temat, podpisuje się wszystkim czym mam pod tematem. Gdy najmniejsza krajowa była mniejsza niż 3000 netto więcej byłam w stanie odłożyć przez rok niż obecnie. Teraz oj!!! A to co dostaliśmy za prąd?! My piszemy o wyjaśnienie szczegółowe bo nie wierzę , żeśmy tyle nabili!!! Podstawowe rzeczy w sklepie to między 100 a 200 podstawowe powtarzam, te co najbardziej idą, a co z chemią domową, zdrowa żywnością, a gdzie rachunki, jak mawiał klasyk " płacz a płać"...

Śmieszą mnie ludzie, którzy mówią, że dwadzieścia lat temu żyło się im lepiej ponieważ za 100zł mieli pełną reklamówe zakupów, a dziś za tą sumę mają tylko kilka produktów.

to ze jest fotowoltaika i wiatraki kreca sie w Twojej,Naszej okolicy nie oznacza ze bedziemy miec tani prad.Korzysc z tych inwestycji ma ten kto je wybudowal a nie cale sasiedztwo

Ale luja i do przodu

Tak to jest jak władze nad światem przejęły ponad narodowe koncerny a w rękach kilku najbogatszych są wszystkie pieniądze globu. Ta wąska grupa aby mieć pieniądze i władzę musi mieć współczesnych niewolników aby mieć komu przykręcać śrubkę. Stąd ciągłe wojny, podwyżki cen itd.

Efekt platformy obywatelskiej Uśmiechamy się!

Dawajcie jeszcze więcej wiatraków i biogazowni to może rachunki za prąd chociaż trochę spadną ;)

Prosta sprawa. Bogactwo bierze sie z ciezkiej pracy, edukacji, innowacji. Jak sie ludziom rozdaje na lewo i prawo bez powodu 800 plusy, efektem jest jedynie inflacja. Przez chwile jest zludnie lepiej a potem tylko gorzej. Dodatkowo, ktos to finansuje. Transfer oczywiscie odbywa sie w kierunku bogatsi i zaradni do biednych i bardzo przecietnych. Ci pierwsi potrafiliby te pieniadze zainwestowac, ci drudzy przejedza ja i przepija. Witaj komuno

Dobrze to już było.... będzie tylko gorzej

Chemia kosmetyki ceny szokują, bardzo drogo. Jedzenie żywność posiłki bardzo drogo. Opłaty auto benzyna ,ja sie pytam z czego brać pieniądze na tak wysokie ceny? Przecież to jest nienormalne

Jeśli chodzi o prąd to akurat jestem zadowolona dostałam nowe rachunki i są niższe o ponad 60 zł .

Nie narzekajcie przecież jesteśmy dziesiątą potęgą, co nie prawda, w przypadku zarobków niektórych lekarzy na pewno tak,

Prądu ile się używa tyle przychodzi, teraz przeszedłem na miesięczną g 12 bo wcześniej pół roku było nadpłaty

Mieszkamy we dwójkę z mężem za prąd 250 zł płacę,telewizji w ogóle nie oglądam,nie wiem jak oni naliczają.

Rozalia!!! Tak jak ktoś już napisał. Pisdzielskie długi trzeba spłacać.
Wyznawco PiS!!!!

Krzyczy, masz rację wzrost wynagrodzeń można tylko realizować poprzez rozwój tj wzrost wydajności. Rozdawanie pieniędzy to tylko powoduje inflację. Polska 10 potęgą świata to jest tylko chwilowe miejsce że względu na kursy walut. Euro kosztuje o 20 gr taniej niż w 2018 r. bo jest nadwyżka Euro (napływ do Polski dotacji Tuska). Jeśli uwzględnimy inflację to cena za Euro powinna być powyżej 6 zł. .... i 10 potęga pęknie jak mydlana bańka.

Pani Halino, pocieszę może, mieszkam sam za prąd mam teraz 390 parę... W domu korzystam z wszystkiego; lodówka, tv, radio, muzyka, internet, pralka, lodówka, standardowo, czajnik elektryczny. Bardzo często też gotuje a kuchnie mam na prąd, może tu pies pogrzebany, lecz i tak zaskoczyły rachunki, zużycie niewiele wyższe niż w 2022 a cena prawie 200% na rachunku miesięcznym. Pozdrawiam.

20 gospodarką świata tak mówią politycy Michalczewski był w Niemczech opowiadał co tam się wyrabia wszędzie brud i syf u nas nowsze stadiony drogi centra handlowe dworce oprócz naszego baseny w Monachium albo Berlinie gdzie się nie ruszysz płatności gotówką u nas na osiedlowych albo warzywniakach kartą można płacić a w hotelu w recepcji nie umieją po niemiecku bo nikomu się nie chce robić muszą brać Polaków Ukraińców albo z Afryki

Dziwne narzekanie.
Gdzie tylko człowiek patrzy to wyraźnie widać, że ludziom żyje się się dostatniej, w sklepach pełne pułki towarów, w koszykach u kupujących też wszystkiego pełno.
Ludzie kupują sobie nowe auta czy to używane czy nowe chińczyki ale to kosztuje spore pieniądze.
Jeździmy na wczasy, wypady na sobotnio-niedzielne pobyty w hotelach też są bardzo częste i gdzie tu jest bieda??
Drogi prąd??
Kolega mi mówi - ja jako kierowca nie mniej niż 12.000 zarabiam co mi rachunek za prąd?
Wy to tylko narzekać potraficie, a może warto iść do pracy, lepiej płatnej, dodatkowej. Jest wiele rozwiązań.

Takich bogaczy jak ty to można policzyć na palcach jednej ręki , większość ludzi przeciętych albo emerytów i rencistów z niskimi emeryturami,bogatsi sobie poradzą tu chodziło ludzi z nie wygórowanymi zarobkami,co mają kraść jak ich uciskają na każdym kroku,a szczególnie za obecnego rządu.

Będziesz ,że kierowca zarabia 12 tys ,ja jestem międzynarodowym kierowca TIRA.,i nie zarabiam tyle ,po co pisać bzdury i kłamstwa niezgodne z prawdą nie mogę tego pojąć.zastanow się człowieku.

Jak nastał obecny rząd Tuska otworzyła się puszka Pandory z podwyżkami w każdym sektorze życia codziennego a to dopiero półmetek,coś strasznego się dzieje __ jednym się rozdaje miliony na teatry 2 mln,dla noblistki na twórczość 2 mln,a przeciętny człowiek bieduje, tragedia.

tak kolega zarabia 12k ale brutto a nawet jak na rękę to 6 dni w tygodniu go nie ma więc co z tych pieniędzy jak życie przemija ci w pracy za kółkiem
Ja pracuje 7h dziennie 5 dni w tygodniu z podstawy mam te 5,5k ale jak trzeba to potrafię dorobić i do tych 10k+ tylko wtedy robisz po 12h dziennie i masz więcej kasy ale mniej czasu dla siebie na prawdziwe życie, jako kawaler nie narzekam nie wiem jak wyglądało by to w parze lub rodzinie. Moim zdaniem trzeba znaleźć złoty środek tak aby praca dawała satysfakcję i godne wynagrodzenie ale nie eksploatowała cie z życiowych sił.
Fakt faktem tubylcy często narzekają a najbardziej ci na zasiłkach XD

200 zł tygodniowo wydaje na głupoty, drugie 200 lekką ręką puszczam z dymem, kolejne 200 na pierdoły w internecie, od 600 do 800 zł tygodniowo można zaoszczędzić, w trakcie zakupów nie patrzę na ceny biorę to co mi potrzebne albo akurat wpadnie w oko. 200 zł w dzisiejszych czasach to stosunkowo niewiele przy dobrych wiatrach 200 zł zarabiam w 2 h pracy no może troszkę mniej odliczając koszta.
Trzeba przestać narzekać i nie brać ochłapów tylko sięgnąć po cały tort

Panie Karolu, to chyba opis życia socjety :)))

Gerard przypomnij nam kiedy była inflacja 16% masło 8 zł cukier 6 zł. Czyżby amnezja cię dopadła.

Leszek może czas zmienić pracodawcę??
12 to dobra kasa co prawda trzeba szukać, kawałek dojechać do bazy ale coś za coś. Najlepiej to napisać że ktoś opowiada bajki.
Masz taką postawę, Ty masz pracę i zarabiasz mniej to i inni na tym samym stanowisku też pewnie tak mają. A mają inaczej bo szukają czegoś lepszego.
Do Reszta.
Pisząc o wczasach, samochodach miałem na myśli ogół naszego społeczeństwa. Ja jestem z tych osób co dorabiają po 8 godzinach właśnie aby czasami gdzieś się wyrwać, wyjechać coś zobaczyć.

Była tarcza ochronna za premiera Morawieckiego ,ceny czynszu nie rosły co 2 miesiące jak obecnie i ceny prądu ,ja masła nie jem,i cukru nie używam,Nie samym masłem i cukrem żyje człowiek.glupoty piszesz człowieku tyle ci powiem.

Nie fantazjuje,bo lzesz aż się kurzy,masz wybujałą fantazję ,człowieku ,nawet półkę z błędami napisałeś.

Trzeba nam więcej wiatraków, baterii słonecznych i itd. Tylko rozbudowa zdolności i konkurencja może wpłynąć na obniżenie rachunków. Protestując przeciw wiatrakom sami strzelamy sobie w kolano. Jeśli będzie nadprodukcja energii i konkurencja to ceny spadną. Patrz co się stało z telefonia komórkową. To konkurencja i wolny rynek wymusił obniżenie cen i lepsze oferty.

Dobrze że dają rodzinom 800+,jestem za ,ja nie mam dzieci ,ale jak nie było tego dzieciaki małe może 3 klasa SP prosili ,,da pani 3 zł na bułkę bo jestem głodny,, większość ludzi mało zarabia, była by jeszcze większa bieda,a ty tak się nie mądrz ,nie znasz życia to się nie wypowiadaj o swojej zaradności,bo się słabo robi od tych mądrości.

Były czasy że płaciliśmy za prąd zgodnie z odczytem z licznika. Natomiast obecnie kilkakrotnie więcej płaciliśmy za wszystkie inne duperele niż za energię elektryczną. Mnie jako odbiorcę nie interesuje w jaki sposób ona do mnie dociera.

To, że komuś jest żal głodnych dzieci, nie oznacza, że musi popierać system, który nagradza brak odpowiedzialności dorosłych. Problemem nigdy nie były dzieci, tylko ludzie, którzy najpierw podejmują decyzję o rodzicielstwie, a dopiero później zastanawiają się, z czego je utrzymają licząc, że resztę dopłacą podatnicy.

Największym problemem takich programów jest to, że opierają się na transferze pieniędzy od ludzi pracowitych, przedsiębiorczych i zaradnych do osób, które nie zawsze biorą odpowiedzialność za własne decyzje. Taki system osłabia motywację do pracy, przedsiębiorczości i rozwoju, bo zamiast premiować wysiłek i odpowiedzialność, coraz częściej premiuje zależność od państwa.

Są tysiące rodzin, które ciężko pracują, planują swoje życie i nie oczekują, że inni będą finansować ich wybory. Dlaczego ich odpowiedzialność ma być karana, a cudza lekkomyślność nagradzana?

A jeśli chodzi o 800+, to rozdawanie pieniędzy samo w sobie nie rozwiązuje problemów ubóstwa ani nie buduje dobrobytu. Ale żeby o tym rozmawiać, trzeba znać podstawowe mechanizmy ekonomiczne, a nie sprowadzać całą dyskusję do hasła ?bo dzieci były głodne?.

I jeszcze jedno, piszesz, że ?nie znam życia?. Ja potrafię utrzymać się bez 800+, bez oczekiwania, że inni będą finansować moje decyzje. To właśnie nazywam zaradnością. Życie znam z pracy, odpowiedzialności i płacenia podatków, a nie z przekonania, że państwo powinno rozwiązywać każdy problem za obywatela.

Szkoda ci że dają 800+ na dzieci ,w Niemczech jest 3X większe niż u nas,w Szwecji,Austrii,Norwegii jeszcze więcej,Porównanie z tymi i innymi państwami to u nas mała kwota,przez ciebie przebija Krzysztof zazdrość,wstydu nie masz takie bzdety pisać .

brawo Krzychu polać mu ! Zgadzam się z Tobą ;) zawsze uczyli aby dawać wędkę a nie rybę tym uboższym a tu rozdają cudze ryby na lewo i prawo

Ja wolę w bloku mieszkać niż w swoim domu,masz ogrzewanie ,nic cię nie obchodzi zapłacisz,mieszkam z rodziną , każdy ma swój pokój ,z długiego korytarza zrobiliśmy drugą łazienkęz wanną,prysznicem ,WC ogrzewanie podłogowe jest super.

Wszystkie rozumy pozjadales,w Grajewie straszni przemądrzałe ludzie,znawcy od wszystkiego czyli do niczego.

Widzę, że dla niektórych całe myślenie o życiu sprowadza się do jednego pytania: ile państwo da, komu zabierze i czy przypadkiem za granicą nie rozdają więcej. Nie wiem, jak wyglądają wszystkie systemy świadczeń w innych krajach, bo nigdy nie urządzałem sobie życia pod zasiłki, dodatki i kolejne programy finansowane z cudzych podatków. Wyciąganie ręki po pieniądze zarobione przez innych nie jest ani moją ambicją, ani sposobem na zapewnienie sobie poczucia bezpieczeństwa.

Dla mnie dorosłość oznacza przede wszystkim odpowiedzialność za własne decyzje, w tym również za decyzję o posiadaniu dzieci, wybór miejsca zamieszkania i poziom życia, na jaki człowieka rzeczywiście stać. Państwo może pomagać osobom znajdującym się w realnie trudnej sytuacji, ale czym innym jest pomoc potrzebującym, a czym innym traktowanie świadczeń jak należnej nagrody za samo istnienie. Gdy całe życiowe kalkulacje zaczynają się od sprawdzania, gdzie można dostać więcej bez pracy, trudno później opowiadać innym o zaradności, rozsądku czy odpowiedzialności.

Szczególnie zabawne jest pouczanie innych przez osoby, które jednocześnie z entuzjazmem komentują rozdawanie kolejnych pieniędzy z budżetu. Budżet państwa nie jest magicznym workiem bez dna. Każda wypłacona złotówka najpierw została komuś zabrana w podatkach albo zostanie spłacona w przyszłości w postaci długu, inflacji czy wyższych danin. To nie są ?pieniądze państwa?, tylko pieniądze ludzi, którzy pracują, prowadzą firmy i finansują cały ten system.

A do osoby piszącej o rzekomych ?znawcach od wszystkiego?: śmiało, pochwal się własną wiedzą. Przedstaw liczby, źródła, konkretne argumenty albo chociaż jedną spójną myśl. Na razie zamiast wiedzy widać głównie zaczepkę napisaną na poziomie drugiej klasy szkoły podstawowej i to przez ucznia, który bardziej zajmował się przeszkadzaniem niż uważaniem na lekcji. Samo napisanie, że inni ?pozjadali wszystkie rozumy?, nie czyni jeszcze autora ani mądrzejszym, ani bardziej kompetentnym.

Możecie więc dalej licytować się, gdzie państwo rozdaje więcej, ale nie próbujcie przedstawiać życia na koszt podatników jako dowodu zaradności. Zaradność polega na tym, że człowiek potrafi utrzymać siebie i swoją rodzinę, a nie na tym, że najlepiej ze wszystkich zna terminy składania wniosków o kolejne świadczenia.

Krysia to PO wska zwolenniczką wszystko co źle wszystko winne PiS,które nie rządzi od 3 lat a długu za obecnej władzy przybyło 2 krotnie więcej.Powiedz otwarcie,że premiera i wszystkich ministrów mamy do kitu, zrzucają odpowiedzialność na biednych ludzi wygórowane czynsze , drożyzna,usługi,leki,gaz ,prąd. ,bo brakuje im pieniędzy , łatają kosztem ludzi mało zarabiających ,bo bogaty sobie poradzi.

Wszystkim niezadowolonym proponuję zamieszkać na Białorusi tam jest tanią tylko trzeba do Polski do pracy dojechać, a emerytom to Kubę proponuję tam za niską emeryturę żyje się po pańsku .

Krzych masz rację.
Bieda w kraju to zasługa tych rządów które "uprawiają rozdawnictwo".
Ludzie szybko przyzwyczajają się do tego, że coś dostaną.
Mija jakiś czas i są przyzwyczajeni do tego że im się należy, że państwo powinno im dać.
Tylko, jak prowadzisz swoją działalność jak co jakiś czas widzisz coraz większe podatki i inne datki które zabierają tobie za ciężką pracę i doskonale wiesz że z tych pieniędzy część idzie na cwaniaków(czki) i obiboków to zwyczajnie człowiek się denerwuje pisząc łagodnie.

W Niemczech dostaje się 259 euro na każde dziecko,w Szwecji 1250 koron szwedzkich na każde dziecko,jeszcze zazdroszczą co niektórzy ,stawki są groszowe w porównaniu z innymi państwami.

Rachunki grozy? Dla kogo dla tych co mieszkania dostają za darmo i do pracy iść się nie opłaca, bo z socjalu więcej dostaną. Oni z pewnością nie narzekają im w tym kraju jest dobrze. Mieszkanie za frii i na koszt pracujących. A głupki niech pracują za większą czy mniejszą kasę.

Ochłapy z Biedronki czy Lidla towary o zaniżonej jakości,a ludzie cieszą się jak dzieci ,że jest dobrze i ludzie kupują pełne wózki jedzenia ,to śmieszne.Badziewiaste jedzenie ,jeszcze nikomu nie wyszło na zdrowie.

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.